Zrobiłam na zamówienie szalik. Choć nikt nie chciał uwierzyć, jest zrobiony bez użycia drutów czy szydełka, bo nie umiem się nimi posługiwać. Szalik robi się prosto i szybko... na palcach!
Powstał z trzech motków włóczki i posiada pompony na końcach. Mam nadzieję, że spodobał się nowej właścicielce:)

Tej metody "dziergania" nauczyłam się na drugich warsztatach, o których mówiłam w innym poście. Poprzednim razem robiliśmy aniołki z tapety.

Wezmę udział w II edycji Anielskiej zabawy blogowej u Antoniny. Wkrótce pokażę swoją propozycję Anioła.
Pozdrawiam w miły, mroźny wieczór! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi miło, jeśli wyrazisz swoje zdanie:)