Dziś pokazuję torebkę. Zleceniodawczyni - moja szkolna koleżanka - znalazła coś podobnego w zagranicznym sklepie i bardzo chciała coś takiego mieć. Mam nadzieję, że sprosta jej wymaganiom;)

Najfajniejsze w niej to, że zrobiona została z... pokemonów! W końcu się do czegoś przydały, bo trzymam je od pamiętnych czasów, gdy wymieniano się nimi, grano w nie... Kolejny, całkiem dobry smaczek z dzieciństwa, tak jak lody smerfy i karteczki do segregatora. Każdy musiał to mieć. Cóż, czasy się zmieniają, wcale to nie oznacza, że dzisiejsze dzieci nie będą mieć takich perełek w wspomnieniach.
Dobrej nocy! ;)
Spełni oczekiwania! Wprawia w zachwyt! Cudna, piękna, bajeczna ! :))
OdpowiedzUsuń